Kobiety kochają diamenty, Sally Hansen, Diamond Strenght

Walka o mocne, piękne i długie paznokcie trwa. Jak u każdego posiadacza łamliwych i rozdwajających się paznokci. Jednak po kwiatku jakim okazała się odżywka Eveline 8w1 (pisałam o niej TU) stałam się bardziej ostrożna i nieufna.
Wiele razy w prasie i w sieci widziałam pozytywne opinie nt.odżywek Sally Hansen, jednak przed zakupem zawsze powstrzymywała mnie cena. Aż w końcu w połowie stycznia pękłam i postanowiłam wydać niecałe 45zł na Diamond Strenght wzmacniający preparat do paznokci z diamentami, aby przekonać się na własnej skórze (a raczej paznokciach) czy warto. Przejrzałam skład w poszukiwaniu formaldehydu, nie znalazłam, czyli jest dobrze, rozbawił mnie natomiast fakt, że odżywka nazywa się diamentowa, a pyłek diamentowy znajduje się na ostatnim miejscu w składzie.

Producent zapewnia, że efekt mocnych i zdrowo wyglądających paznokci osiągniemy już w tydzień. Aż trudno było mi w to uwierzyć, zwłaszcza, że moje paznokcie były naprawdę w kiepskiej formie, rozdwajające się i łamiące nawet krótko obcięte.

Za pierwszym razem pod lakier nałożyłam aż 2 warstwy tej odżywki, później za każdym razem już tylko jedną. Po nałożeniu bardzo szybko wysycha i można kontynuować manicure. Po tygodniu żaden paznokieć nie był złamany, nawet rozdwajanie na palcu wskazującym prawej ręki przestało się powiększać. Gapa ze mnie tylko, że nie zrobiłam zdjęcia. 
Mam natomiast zdjęcie po 18 dniach używania tej odżywki i myślę, że efekty są lepiej dostrzegalne. Wiadomo, że uszkodzenia, które już były na paznokciach nagle się nie zrosną, bo jest to tkanka martwa, ale dzięki temu, że się nie powiększają możliwe jest zapuszczenie paznokci. Aktualnie płytka stała się twardsza, nie pojawiło się żadne nowe uszkodzenie, rozdwojenie na wskazującym się nie pogłębia, a ślady po nim są mniej widoczne, przebarwienia zostały, ale to skutek używania kolorowych lakierów.
PRZED

prawa ręka na palcu wskazującym ślady po rozdwojeniu paznokcia
PO 18 dniach

prawa ręka na palcu wskazującym ślady po rozdwojeniu prawie niewidoczne
Podsumowując ja z tej odżywki jestem bardzo zadowolona, będę jej używać nadal. Ponieważ działa to uważam, że jest warta swojej ceny. Jest to moje pierwsze odkrycie kosmetyczne tego roku, mam nadzieje, że nie ostatnie.
A jakie są Wasze ulubione odżywki do paznokci? (oprócz Eveline, jeśli należysz do jej zwolenniczek koniecznie zajrzyj TU)

This entry was posted on piątek, Luty 8th, 2013 at 18:00and is filed under kosmetyki do pielęgnacji, manicure. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

10 odpowiedzi do “Kobiety kochają diamenty, Sally Hansen, Diamond Strenght”

  1. pat18s pisze:

    wow jaka metamorfoza 🙂 Przydałaby mi się taka odżywka 🙂

  2. gabusiek pisze:

    Wow genialny 🙂 Daje lepsze efekty niż odżywka z Eveline 🙂 Cudo!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

  3. diabliczka00 pisze:

    Jak dla mnie pełna wariacja 🙂 oczywiscie pozytywna Mam sporo tych produktów i je uwielbiam duzo tez mi sie pokończyło …trzeba dobrze zakrecac bo maja tendencje do zasychania

  4. tamit24 pisze:

    poprawa kondycji jest naprawdę widoczna!

  5. annamaria pisze:

    miło mi to słyszeć;) mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej:D

  6. Soemi87 pisze:

    Różnica bardzo zauważalna.

  7. Anonimowy pisze:

    Nie wiem czy mogę wklejać link ale czy to będzie ten sam produkt ??
    http://allegro.pl/sally-hansen-diamond-strength-odzywka-stop-lamaniu-i3041441536.html
    Zawsze kusiły mnie te odżywki ale cena..dość wysoka, skusiłam się kiedyś na jedną tej firmy i była w porządku ale patrząc na te efekty stwierdziłam że muszę właśnie tą koniecznie kupić 🙂 najwyższa pora zadbać o paznokcie.
    Ewelina

  8. annamaria pisze:

    możesz wkleić linka, chyba że to twoja aukcja i szukasz reklamy:P hehe, co do odżywki to nie wiem czy nie jest to jakaś podróbka, bo szata graficzna pudełka minimalnie się różni, nie ma Z przy numerze u góry w rogu (Z3478), pod słowami clear i strenght jest tylko po jednym tłumaczeniu, a u mnie były dwa, logo sally hansen jest na białym tle, a u mnie na pomarańczowym, opis który jest przy wycięciu przez które widać buteleczkę wyrównany jest do lewej, a u mnie do prawej, nie wiem czy firma zmieniała szaty graficzne tych pudełek, ale biorąc pod uwagę zbyt korzystną cenę podejrzenia, że nie jest to oryginał rosną, jednak ponieważ cena nie duża to można zaryzykować i spróbować, pytanie tylko czy skład ma taki sam czy inny?

  9. Paulina C. pisze:

    właśnie ja sobie kupiłam i przeglądam internet w poszukiwaniu recenzji fajnie że pomogła mam nadzieję że mi tez pomoże bo paznokcie mam cienkie jak papierek :/

  10. Anonimowy pisze:

    Kupiłam dzisiaj w rosmanie za 18 zł;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *