Odganiamy zimę, czyli inglot 357 w akcji

W ramach walki z przedłużającą się zimą, postanowiłam pomalować paznokcie lakierem przywiezionym z wakacji, czyli kolorem 357 firmy inglot.

To była miłość od pierwszego wejrzenia. W zależności od oświetlenia czasem udaje koral, czasem wpada bardziej w pomarańcz. Jednak nikogo nie pozostawia obojętnym, zawsze gdy mam go na paznokciach dostaję wiele komplementów i pytań co to za kolor. Ostatnie miłe słowa padły dokładnie wczoraj.
Wspominałam już o nim na blogu w poście o trwałych lakierach, ponieważ potrafi utrzymać się na paznokciach prawie dwa tygodnie KLIK.

 Lakier ma przyjemną rzadką konsystencję, łatwo się nakłada i nie pozostawia smug. Pełne krycie daje po dwóch warstwach. Sam wysycha całkiem szybko, jednak ja wspomagam go essie good to go, więcej o tym produkcie przeczytasz TU. Pędzelek jest cienki, jak to u inglota, ja bardzo takie lubię.
W buteleczce widoczny jest złoty pyłek, jednak na paznokciach jest niedostrzegalny, co akurat uważam za plus.
Przyjemność ta kosztuje ok. 21zł, jednak uważam, że produkt ten jest warty swojej ceny.

8 odpowiedzi do “Odganiamy zimę, czyli inglot 357 w akcji”

  1. Mirabelka pisze:

    Kocham czerwienie z Inglota.Przyznaję że tego kolorku jeszcze nie miałam a wygląda super.

  2. fanglefashion pisze:

    super kolor i bardzo ładny kształt paznokci 🙂

  3. koko pisze:

    piękny kolor…

  4. pat18s pisze:

    ładny kolorek 🙂

  5. Niunia ♥ pisze:

    ciekawy odcień 😉

  6. Soemi87 pisze:

    Taki wakacyjny ten kolorek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*