Odganiamy zimę, czyli inglot 357 w akcji

W ramach walki z przedłużającą się zimą, postanowiłam pomalować paznokcie lakierem przywiezionym z wakacji, czyli kolorem 357 firmy inglot.

To była miłość od pierwszego wejrzenia. W zależności od oświetlenia czasem udaje koral, czasem wpada bardziej w pomarańcz. Jednak nikogo nie pozostawia obojętnym, zawsze gdy mam go na paznokciach dostaję wiele komplementów i pytań co to za kolor. Ostatnie miłe słowa padły dokładnie wczoraj.
Wspominałam już o nim na blogu w poście o trwałych lakierach, ponieważ potrafi utrzymać się na paznokciach prawie dwa tygodnie KLIK.

 Lakier ma przyjemną rzadką konsystencję, łatwo się nakłada i nie pozostawia smug. Pełne krycie daje po dwóch warstwach. Sam wysycha całkiem szybko, jednak ja wspomagam go essie good to go, więcej o tym produkcie przeczytasz TU. Pędzelek jest cienki, jak to u inglota, ja bardzo takie lubię.
W buteleczce widoczny jest złoty pyłek, jednak na paznokciach jest niedostrzegalny, co akurat uważam za plus.
Przyjemność ta kosztuje ok. 21zł, jednak uważam, że produkt ten jest warty swojej ceny.

This entry was posted on wtorek, Kwiecień 9th, 2013 at 20:00and is filed under kosmetyki kolorowe, manicure. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

8 odpowiedzi do “Odganiamy zimę, czyli inglot 357 w akcji”

  1. Mirabelka pisze:

    Kocham czerwienie z Inglota.Przyznaję że tego kolorku jeszcze nie miałam a wygląda super.

  2. fanglefashion pisze:

    super kolor i bardzo ładny kształt paznokci 🙂

  3. koko pisze:

    piękny kolor…

  4. pat18s pisze:

    ładny kolorek 🙂

  5. Niunia ♥ pisze:

    ciekawy odcień 😉

  6. Soemi87 pisze:

    Taki wakacyjny ten kolorek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *