Pachnący sekret, czyli coś co warto wiedzieć o perfumach

Każda kobieta lubi pięknie pachnieć, wchodząc do perfumerii można dostać zawrotu głowy zarówno od pięknych zapachów jak również do cen tych flakoników.

Czy zastanawiałyście się kiedyś jaka jest różnica między EDP a EDT, dlaczego ich ceny są tak różne?
Bo dla przykładu Chanel nr5 100ml Eau de toilette kosztuje ok. 175zł, 100ml Eau de Parfum waha się między 440 a 610zł, natomiast Parfum o pojemności tylko 30ml (a nie 100) kosztuje ok. 1077zł.
Skoro różnice w cenie są tak duże to sprawa musi być poważna.
Obecnie piszę pracę magisterską dotyczącą węchu i badam ten zmysł u ludzi. Gromadząc literaturę do mojej pracy w książce pt.”Podstawy Perfumerii, historia, pochodzenie i zastosowania substancji zapachowych” autorstwa dr Władysława S. Bruda i dr Iwony Konopackiej – Brud znalazłam odpowiedź na to pytanie.
Mianowicie wyroby perfumeryjne składają się z dwóch ważnych elementów: kompozycji zapachowej i alkoholu etylowego. Typ tego wyrobu zależy od tego ile zawiera kompozycji zapachowej i jak stężony jest alkohol.
Możemy wyróżnić więc:
  1. Splash Cologne/Eau Fraiche (woda pachnąca) mało znana w Polsce, w ciepłych krajach używana po kąpieli do spryskania ciała zawiera 1-3% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 20-40%
  2. Aftershave (Woda po goleniu) zawiera 1-5% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 50-70%
  3. Eau de Cologne (Woda Kolońska) zawiera 3-5% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 60-70% 
  4. Eau de toilette (Woda toaletowa) z moich obserwacji bardzo popularna bo tańsza (co widać w przytoczonym przeze mnie przykładzie z Chanel nr5), zawiera 4-8% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 70-80%
  5. Eau de Parfum (Woda perfumowana) przez większość populacji mylnie zwana “perfumami”, została stworzona przez producentów by ograniczyć koszty, zawiera 8-15% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 80-90%
  6. Parfum (Perfumy) zawierają 10-20% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 85-95%
  7. Extrait (Perfumy skoncentrowane) zawierają 15-30% kompozycji zapachowej i alkohol o stężeniu 90-95%
Cena zależy, więc od tego ile nasz flakonik zawiera kompozycji zapachowej. Od tego też zależy jak długo zapach się utrzymuje i ile musimy go na siebie wylać by poczuć zapach.
Jeśli chodzi jednak o znane marki perfum od tzw. projektantów to kupienie ich zapachów w stężeniu Parfum możliwe jest (jeśli chodzi o sklepy stacjonarne, bo w internetowych to jest wszystko i wszędzie) tylko w głównym butiku projektanta (np.wspomniany zapach Chanel nr5 dostaniemy w Paryżu).
Moim zdaniem opłaca się kupować Eau de Parfum ponieważ wystarczy go użyć raz na dobę, więc flakonik starcza na dłużej, a gdy mam możliwość to chętnie sięgam po stężenie Parfum (ale nie od projektantów, tak dobrze jeszcze mi się nie powodzi 🙁 ) tylko np.firmy Fragonard, ale o tym napiszę innym razem.
A jakie Wy stężenia kupujecie najczęściej?

14 odpowiedzi do “Pachnący sekret, czyli coś co warto wiedzieć o perfumach”

  1. wodę toaletową, bo lubię psikać się często;)

  2. lipoooo pisze:

    Powodzenia w konkursie! 😉

  3. annamaria pisze:

    Dziękuję, Tobie również życzę powodzenia;)

  4. super post, super blog!
    obserwuję i pozdrawiam 🙂

  5. Carla pisze:

    Ja kupuję wodę perfumowaną ale marzę o tym by być posiadaczką prawdziwych perfum jednak na razie są poza moim zasięgiem finansowym:)

  6. Anonimowy pisze:

    Ja osobiscie preferuje Eau de toilette, poniewaz ceny sa w miare ok ( od 20$ – 100$ )aczkolwiek dostalam ostatnio od meza Eau de Parfum Chanel nr.5, ( 150 ml za 150 $)maz twierdzil ze to prawdziwe perfumy ale dzieki Tobie wiem ze to tylko woda perfumowana ;/. Musze jednak stwierdzic ze sa bardzo intensywne jak dla mnie i wystarczy mi doslownie niecale psikniecie na caly dzien. Super blog, ja poprosze cos o czerwonych matowych szminkach, ostatnio kupilam jedna (Lancome, rouge in love nr.185 ) i nie jestem do konca z niej zadowolona. Pozdrawiam!!! ~ Kamila

  7. annamaria pisze:

    Oj…ale nie mów mężowi, że to jednak nie perfumy, widać, że się starał;)))
    Dziękuję, za propozycję ciekawego tematu;) Bo jak szminka takiej firmy rozczarowuje to trzeba to sprawdzić. Również gorąco pozdrawiam Ciebie i Męża;)

  8. annamaria pisze:

    Zgadzam się ceny czasem odstraszają, ale niedługo walentynki i zajączek;))

  9. annamaria pisze:

    Cieszę się, że się podoba;)

  10. annamaria pisze:

    no tak to jest argument za;) ja nie mam takiego nawyku i zapominam, dlatego wolę raz a porządnie;)

  11. Anonimowy pisze:

    Anno, sprawilas ze przegladnelam wszystkie moje "perfumy" 😉 i jednak musze przyznac ze wiekszosc z nich to eau de parfum a nie eau de toilette, a wiec taka mala poprawka odnosnie mojego poprzedniego komentarza. A tak wogole z moim znalezlismy swietna strone z opisami przerozniastych perfum ~ http://www.fragrantica.com ~ gdybys kiedykolwiek potrzebowala to prosze bardzo.

    PS:mamy podobny gust, tez uzywam Armani Code oraz Escada.

    Odnosnie szminki…miala byc matowa a nie jest chyba ze ja nie umiem sie poprostu malowac ;P

  12. Mon Cherries pisze:

    Ja wybieram perfumy a nie wody z prostej przyczyny – są zdecydowanie trwalsze. Czasami zapach utrzymuje się kilka dni (np na żakiecie), więc choć płącę więcej kupuję rzadziej. Niektóre zapachy szybciej mi się znudzą niż flakon się skończy 😀

  13. annamaria pisze:

    A escady też tej "zielonej" używasz? Bo podobno przestali ją produkować i coraz ciężej ją kupić :(((

  14. annamaria pisze:

    lekiem na nudę mogą być 2 lub 3 różne zapachy i zmienianie co jakiś czas;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*